Kiedy sięgnąć po silnikowy olej mineralny lub półsyntetyczny?

Reklamy producentów olejów silnikowych zachęcają do zakupu nowoczesnych olejów syntetycznych, których zadaniem jest nie tylko ochrona wnętrza silników samochodowych, ale także poprawa ich osiągów czy zmniejszenie poziomu spalania paliwa. Co ciekawe, nie we wszystkich autach tego typu oleje powinny być stosowane, o czym ich producenci niekiedy wydają się zapominać. W przypadku samochodów starszych generacji, a także w autach o dużym przebiegu, większa lepkość oleju jest właściwością korzystną dla sprawności działania silnika samochodowego. Olej o wyższym poziomie lepkości w większym stopniu uszczelnia i lepiej smaruje często już mocno zużyte elementy konstrukcyjne auta. Stosowanie olejów półsyntetycznych lub olejów mineralnych takich jak olej silnikowy Lotos, w przypadku samochodów o dużym przebiegu jest zatem działaniem w pełni zasadnym i celowym. A kiedy sięgamy po tego typu oleje? Nie ma ogólnych wytycznych co do wieku lub przebiegu auta, przy którym nowoczesny olej syntetyczny należy zastąpić olejem o wyższym poziomie lepkości. Po taki olej silnikowy Lotos lub olej mineralny innej znanej marki sięgamy wtedy, gdy zaobserwujemy rosnące zużycie oleju w naszym aucie, a także wtedy, gdy pojawiają się widoczne gołym okiem nieszczelności na łączeniach, czyli tzw. wycieki. Przesiadając się na olej o wyższym poziomie lepkości, być może uda nam się powstrzymać powstawanie dalszych wycieków, a dzięki lepszemu smarowaniu, zmniejszyć ogólne zużycie oleju. Jeśli jednak zmiana oleju nie przynosi oczekiwanych efektów, prawdopodobnie nie obejdzie się bez wizyty u mechanika.